Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi maciek998 z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 12037.89 kilometrów w tym 2773.26 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.33 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy maciek998.bikestats.pl
  • DST 239.60km
  • Teren 50.00km
  • Czas 10:44
  • VAVG 22.32km/h
  • VMAX 40.40km/h
  • Temperatura 35.0°C
  • Sprzęt Płotka
  • Aktywność Jazda na rowerze

Toruń czyli tam (i z powrotem)

Sobota, 16 czerwca 2012 · dodano: 17.06.2012 | Komentarze 2

albo walka białego człowieka z 3 żywiołami.

Start o 8.30 i zaczęło się klasycznie od błota pod Pruszkowem (zawsze obiecuję sobie sam asfalt) na szczęście w 35 stopniowym upale który zaraz nastąpił błoto na rowerze i nogach szybko obeschło. Wiatr południowo-zachodni, zapowiadał, że od Włocławka będzie super więc jechałem karmiąc się nadzieją że wjadę do Torunia na pełnych żaglach, zupełnie nie zmęczony.

Pierwszy popas zaliczyłem o 12.00 po 80km pod przydrożną kapliczką. Podobno miejsca uświęcone przyśpieszają regeneracje ciała i ducha.

resztę zdjęć trafił szlag :((((

Dalej czekał mnie najładniejszy odcinek trasy - połączenie ścieżek rowerowych wzdłuż drogi 577 i bardzo malowniczego szlaku zielonego, który zaprowadził mnie aż do Włocławka.

Po drodze zaliczyłem jeszcze szybką kąpiel (w stroju Adama) w jeziorze Lucieńskim - chyba nie było za czyste, bo zaraz jak wyszedłem obleciał mnie rój much i zmusił do ucieczki.
[tu też miało być zdjęcie, ale niestety skasowało się z komórki]

Enyłej kiedy dojechałem do Włocławka pełen radości ze zaraz zacznie wiać mi w plecy, jak na ironie przyszła Pani Burza i pierdyknęła z taką siłą, że najstarszym góralom nie śniło... grad, zwalone drzewa i na deser wiatr północny :D Cały mokry i trochę już tylko zadowolony wskoczyłem na szykowaną A1 żeby zwiedzić co nieco, co skończyło się przemarszem przez las, piach i błoto żeby obejść wiadukt kolejowy... no nic nie ma co się poddawać pod domem.

Mniej więcej 20 min po rozpoczęciu meczu (Polska Czechy - notatka dla przyszłych pokoleń) zajechałem do Tantry wypić piwko przy meczu z Maciasem i resztą, byłem taki brudny, że grzecznie poprosiłem o gazetę na fotel :D
Druga połowa i drugie piwko w domku z MiT, potem spać i nastawić się na kolejny dzień wyzwań.




Kategoria >100



Komentarze
ania144iq
| 20:45 niedziela, 17 czerwca 2012 | linkuj MY HERO :)
Slawo1605
| 20:35 niedziela, 17 czerwca 2012 | linkuj 10/10 !! :) szacun
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa serwo
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]