Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi maciek998 z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 12037.89 kilometrów w tym 2773.26 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.33 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy maciek998.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2012

Dystans całkowity:542.45 km (w terenie 95.10 km; 17.53%)
Czas w ruchu:25:51
Średnia prędkość:20.98 km/h
Maksymalna prędkość:45.60 km/h
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:135.61 km i 6h 27m
Więcej statystyk
  • DST 44.12km
  • Teren 5.00km
  • Czas 03:19
  • VAVG 13.30km/h
  • VMAX 39.50km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Sprzęt Płotka
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lejzi niedziela

Poniedziałek, 25 czerwca 2012 · dodano: 25.06.2012 | Komentarze 1

Lejzi spacer z szanowną Małżonką Bubu i Darkiem.


Kategoria 0-50


  • DST 229.30km
  • Teren 40.00km
  • Czas 10:12
  • VAVG 22.48km/h
  • VMAX 45.60km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Płotka
  • Aktywność Jazda na rowerze

Toruń czyli (tam) i z powrotem

Niedziela, 17 czerwca 2012 · dodano: 17.06.2012 | Komentarze 12

Dzień drugi - morale niskie, pogoda średnia, dupa i kolana bolą na dzień dobry a czeka mnie przecież 220 km... pomrukuje sobie pod nosem że "there aint no way but the hard way... so get used to it" i ruszam o 9.00.

Bum, gubię się przed samym promem w Nieszawie... jak to się stało nie mam pojęcia ale kończę w mokradle i 10 metrowych pokrzywach takich, że nieba nie widać. 40 kurde km od domu wyżynam skarpety z błota i popłakuje... Średnia spadła do 16km na godzinę :(

Dalsza droga to już tylko pot krew i łzy. Po przygodzie w Nieszawie wybrałem wariant jak najbardziej asfaltowy i dzięki wiatru pędzę jak szczała aż ląduje w Wawie o godz 21.30.

Home sweet home :)

460 km w jeden łikend to zdecydowanie jeden z moich lepszych wyników.







Kategoria >100


  • DST 239.60km
  • Teren 50.00km
  • Czas 10:44
  • VAVG 22.32km/h
  • VMAX 40.40km/h
  • Temperatura 35.0°C
  • Sprzęt Płotka
  • Aktywność Jazda na rowerze

Toruń czyli tam (i z powrotem)

Sobota, 16 czerwca 2012 · dodano: 17.06.2012 | Komentarze 2

albo walka białego człowieka z 3 żywiołami.

Start o 8.30 i zaczęło się klasycznie od błota pod Pruszkowem (zawsze obiecuję sobie sam asfalt) na szczęście w 35 stopniowym upale który zaraz nastąpił błoto na rowerze i nogach szybko obeschło. Wiatr południowo-zachodni, zapowiadał, że od Włocławka będzie super więc jechałem karmiąc się nadzieją że wjadę do Torunia na pełnych żaglach, zupełnie nie zmęczony.

Pierwszy popas zaliczyłem o 12.00 po 80km pod przydrożną kapliczką. Podobno miejsca uświęcone przyśpieszają regeneracje ciała i ducha.

resztę zdjęć trafił szlag :((((

Dalej czekał mnie najładniejszy odcinek trasy - połączenie ścieżek rowerowych wzdłuż drogi 577 i bardzo malowniczego szlaku zielonego, który zaprowadził mnie aż do Włocławka.

Po drodze zaliczyłem jeszcze szybką kąpiel (w stroju Adama) w jeziorze Lucieńskim - chyba nie było za czyste, bo zaraz jak wyszedłem obleciał mnie rój much i zmusił do ucieczki.
[tu też miało być zdjęcie, ale niestety skasowało się z komórki]

Enyłej kiedy dojechałem do Włocławka pełen radości ze zaraz zacznie wiać mi w plecy, jak na ironie przyszła Pani Burza i pierdyknęła z taką siłą, że najstarszym góralom nie śniło... grad, zwalone drzewa i na deser wiatr północny :D Cały mokry i trochę już tylko zadowolony wskoczyłem na szykowaną A1 żeby zwiedzić co nieco, co skończyło się przemarszem przez las, piach i błoto żeby obejść wiadukt kolejowy... no nic nie ma co się poddawać pod domem.

Mniej więcej 20 min po rozpoczęciu meczu (Polska Czechy - notatka dla przyszłych pokoleń) zajechałem do Tantry wypić piwko przy meczu z Maciasem i resztą, byłem taki brudny, że grzecznie poprosiłem o gazetę na fotel :D
Druga połowa i drugie piwko w domku z MiT, potem spać i nastawić się na kolejny dzień wyzwań.




Kategoria >100


  • DST 29.43km
  • Teren 0.10km
  • Czas 01:36
  • VAVG 18.39km/h
  • VMAX 40.70km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Płotka
  • Aktywność Jazda na rowerze

koko koko rower spoko

Czwartek, 7 czerwca 2012 · dodano: 07.06.2012 | Komentarze 4

0,1 w terenie wyszło jak wyprzedzałem grubą babe po trawniku (więc teren)

pozdrawiam


Kategoria Miasto